Izrael – świętujemy Bożą wierność

O wyprawie do Izraela marzyłam od ponad 2 lat. Wreszcie się udało – głównie po złapaniu promocji na stronie LOT’u. Koniec końców, wyjazd tam był cudem – 3 dni przed wylotem okazało się, że mam niewystarczająco ważny paszport. Bóg jednak jest dobry i wierny, a my właśnie to chciałyśmy świętować w Izraelu podczas Święta Namiotów. Poniżej miejsca, w których byłyśmy oraz kilka przydatnych informacji.

Read More

Reklamy

Dobry.

good-good-fatherMimo że rok 2015 już za nami i zawsze na początku roku towarzyszy mi uczucie, że nadchodzi coś nowego (tym razem szczególnie), to jeszcze nie jest czas na podsumowania. Nie wyliczę, ilu i jakich ludzi spotkałam, jakie książki przeczytałam w tym roku itd. Jest za to czas pewnych przemyśleń.

Read More

idź za Mną…

Mt 9 9Myślę dziś o słowach Jezusa, który powiedział do każdego z uczniów: Chodź za mną, bądź moim uczniem, bądź moim naśladowcą. Podążaj za mną…

Myślę o tym, co to znaczy podążać za Nim. Nawet nie tyle, co znaczy być uczniem, bo to chwilowo jest dla mnie jasne – uczyć się tego, co On mówi. (-; Żyć Słowem, które On mówi. Ale, no właśnie, podążać za Nim? Iść za Nim…? Za Bogiem, którego nie widzimy, którego nie można złapać za rąbek sukni, chwycić za rękę, obudzić śpiącego w łodzi, gdy dookoła szaleje sztorm… Co to znaczy iść za Nim? Czyli gdzie? Jak?

Read More

więcej niż dwóch łotrów…

Wielki Piątek nie jest dla mnie sam w sobie szczególnym dniem. Ale to, co upamiętnia, dziś kolejny raz sprawiło, że łza (jakiegoś wzruszenia? wdzięczności? radości?) spłynęła mi po policzku.

Mam ten wielki przywilej i błogosławieństwo, być we wspólnocie, w której Pan Jezus jest na pierwszym miejscu. Dziś mój kościół wraz z Poznan International Church zebrał się w hotelu Sheraton, by upamiętnić wieczerzę Pańską oraz mękę i śmierć Chrystusa. I kolejny raz w życiu bardzo do mnie dotarło, co się wydarzyło prawie 2000 lat temu i kto znalazł się na krzyżu.

Read More

Twór-czy-nie-twór-czy

twor-czy-nie-twor-czyPrzez wiele lat myślałam o ludziach: „niektórzy są tacy twórczy! Ja tylko kopiuję”. Pamiętam noce spędzone nad płótnami, podobraziami, z pędzlem w ręku i zapachem farb olejnych w nozdrzach – kopiując ulubionych malarzy. Kopiowałam, okrutnie nieudolnie zresztą, ale z pasja i poświęceniem. Pamiętam też czasy podstawówki, gdy czytając wierszyki, budowałam swoje, na rytm (a często i na temat) tych przeczytanych. Delikatnie zmieniałam. Pamiętam też, gdy uczyłam się śpiewać, po kilkadziesiąt razy przesłuchiwałam jakieś wykonanie utworu, by zaśpiewać to możliwe tak samo. Pomijając to, czy to wina wychowania, szkoły zabijającej oryginalność, czy też zwykłego braku talentu w tych dziedzinach (przynajmniej wtedy skrzętnie ukrytego), byłam po prostu odtwórcą. Przez wiele lat dzieliłam więc ludzi na dwie kategorie: tych twórczych i tych jedynie odtwarzających.
Read More

kolejny (k)rok…

Old hands_modifiedDPodczas moich siódmych urodzin, a był to ciepły słoneczny dzień, postanowiłam, że to będą moje najlepsze urodziny. Postanowiłam, ale nic z tego nie wyszło, bo każde kolejne były coraz lepsze. Ten dzień, jak chyba żaden inny w roku, zawsze skłania mnie do refleksji oraz wywołuje we mnie wielką wdzięczność. Co roku. Tym sposobem właśnie skończyłam 24 lata, moja przyjaciółka tego dnia oznajmiła mi datę swojego ślubu, a w telefonie po raz kolejny pojawiły się wiadomości z życzeniami – mówię Wam, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że… starzejemy się.

Read More

Jest sposób. Na szczęście!

coal_diamondSiedzę w kawiarni z kobietą, do której jeszcze przed chwilą zwracałam się per pani. Teraz mówimy sobie na ty, opowiadając sobie nawzajem historie z życia. To wykładowczyni, z którą miałam zajęcia jako studentka, znamy się tylko z kontekstu uczelni. Tego dnia spotkałyśmy się na kawę, by zwyczajnie porozmawiać. Nagle słyszę: „jesteś taka spokojna…” – dotyka mnie to i zastanawia. Myślę o tym, jak w ostatnich miesiącach zmienia mi się osobowość. Widzę, jak się wyciszam, jak łagodnieję, ale też jak zapalam się w obronie spraw, które jeszcze niedawno wcale mnie nie poruszały. Spokój z pewnością jest tym, co mnie urzeka…

Read More

Boży monopol

monopoly „Większość Bożych działań nie da się prosto przeliczyć. Ostatni będą pierwszymi, pierwsi będą ostatnimi. Jeśli chcesz dostać więcej, oddaj coś z tego, co masz. Myślicie: Jak to możliwe? Jeśli chcecie być szczęśliwi, nie starajcie się być szczęśliwi. Spróbujcie uszczęśliwić innych, a wtedy będziecie szczęśliwi. Będziecie zdumieni, ale to naprawdę działa”. (Joyce Meyer)

Na oficjalnym polskim profilu Joyce Meyer na Facebooku, pojawił się wczoraj taki wpis. Przeczytałam go i aż zapaliło mnie, by się podzielić przemyśleniem na ten temat, ponieważ mocno doświadczam – i to z radością – tego, o czym Joyce mówi.

Read More

Przemijanie.

NelsonbeforeCzas powrócić do regularnego pisania.  W mojej głowie pojawia się coraz więcej myśli, a także – co jest dla mnie nowe i bardzo inspirujące – obrazów, które chciałabym utrwalać. Przeminął kolejny rok, kolejne wydarzenia, działania, nawet marzenia (oby z powodu ich spełnienia!) – wszystko przemija. Nowy rok to moment na planowanie tego, co dalej, ale też: podsumowanie tego, co już było. O takim podsumowaniu oraz o wspaniałym projekcie „Before they pass away…” pierwszy wpis w 2014.
Read More